listopad 30th, 2007

Poznań Game Arena 2007

Poznań Game Arena 2007 (PGA ‘07)

Witam ;)
W tym artykule opiszę swoje wrażenia i przemyślenia z tego jakże ważnego eventu dla graczy, jakim są targi PGA.

1. PROLOG

Dnia 25.11.07 dowiedziałem się od przyjaciela o tej imprezie. Jako że jestem zapalonym graczem i miłośnikiem rozrywki elektronicznej to postanowiłem nie przepuścić takiej okazji i skorzystać z możliwości bycia tam. Nastawiłem się psychicznie na kolejny dzień, wszak czekało mnie trochę spraw do załatwienia.

2. PRZYGOTOWANIA

Następnego dnia obudziłem się dość późno, więc bez zbędnego zwlekania zjadłem śniadanie i wybyłem z domu. Załatwiłem kasę na wyjazd, potem bilet, no i oczywiście tzw ‘żarcie’, aby nie paść z głodu bądź wycieńczenia. Pociąg miałem o 22:59, więc wyszedłem chwilę wcześniej aby zakopcić.

3. PODRÓŻ

Stoję na peronie i czekam na pociąg, zawsze się spóźnia, wiec tym razem pewnie będzie to samo. Miałem racje, 15 minut opóźnienia ;| Czemu mnie to nie dziwi ? Cóż.. przyzwyczaiłem się już. Wsiadam do pociągu i widzę, że jest to ten lepszej klasy, ma przedziały na 8 osób każdy. Oczywiście wszystkie miejsca są już zajęte, więc siadam pośrodku, ani to się oprzeć, ani usnąć, masarka. Po drodze mam przesiadkę, w sumie wyszły dwie, ale to tak nawiasem mówiąc.
O godzinie 11:15 kumpel mi pisze, że już jest w Poznaniu, ja dopiero dojeżdżam. Na miejscu się stawiłem o 11:25.

4. TARGI :)

Tak jest ! Dotarłem wreszcie do celu podróży. Spotkałem się z Amexem i poszliśmy kupić wejściówki. Przed kasą nie było specjalnego tłoku, ot 10 osób stało w kolejce. Trochę zaskoczony tym faktem nabyliśmy bilety i weszliśmy na plac przed głównym budynkiem. Ruch był znacznie większy, co mnie w sumie ucieszyło (’o, a jednak ktoś tu jest’ ;p).
Weszliśmy do środka i udaliśmy się na zwiedzanie tego średniej wielkości kompleksu.

Na samym dole znajdowała sie Fantasy Arena, miejsce gdzie można było poznać podstawy gry w planszówki D&D, a także zmierzyć się z innymi graczami. Jako że lokacja nie wywarła na mnie specjalnego wrażenia, ruszyliśmy dalej, prosto do jaskini smoka, czyli do miejsca nazwanego Digital Arena.

Znajdowało się ono na pierwszym piętrze, więc skorzystaliśmy ze schodów (ruchomych ;p). To co tam zobaczyłem przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Mnóstwo ludzi, sprzętu i zagłuszająca wszystko muzyka. Leciało głównie coś w stylu techno, ale jakoś ten fakt mi nie przeszkadzał. Byłem oczarowany magią tego miejsca, pełno ludzi w różnym wieku, od małych dzieci po starszych facetów w dość podeszłym wieku jak na imprezę tego typu, którzy przyszli tutaj tylko w jednym celu: dobrze się bawić.
Co ciekawe, w ogóle nie czułem się obco, miałem wrażenie że doskonale znam to miejsce jak i ludzi, którzy się tutaj znajdowali. Po chwili wróciłem na ziemie i zacząłem się rozglądać w poszukiwaniu co ciekawszych miejsc.

Poszliśmy do Paintball Arena, była wielka strzelnica ‘mobilna’, gdzie można było drużynowo powalczyć z innymi graczami. My wybraliśmy jednak mniej hardore’owy wariant, strzelnicę ’stacjonarną’, gdzie można było oddać w sumie 20 strzałów do dwóch tarcz. I wiecie co ? Spodobał mi się ten sport :D

Po tej krótkiej wycieczce wróciliśmy do Digital Arena, wokół znajdowały się setki komputerów, każdy był włączony i gotowy do gry. Zastanawiacie z jakim sprzętem przyjechali organizatorzy, już mówię. Komputery zostały wynajęte w firmie NTT System, a konkretny model to NTT Game W 538G. Parametry wyglądają następująco: Athlon X2 6000+, nVidia NF560, 2×1GB DDR2 667MHz RAM, ATI Radeon HD 2600XT, 500GB SATA II. Prezentuje się okazale, prawda ? ;)

Omówiłem już hardware, teraz przejdę do software’u, a konkretnie gier ;]

Wśród bardziej znanych tytułów wymienię choćby Wiedźmina, Crysisa, Need for Speed Pro Street, Halo 3, Gears of War, Hellgate: London, Pro Evolution Soccer 2008 i najjaśniejszą gwiazdę targów, grę wyczekiwaną przez miliony graczy na całym świecie, Unreal Tournament 2007.
Nie zabrakło też starszych, ale wciąż grywalnych tytułów, takich jak np. Quake 4.

Dlaczego o tym wspominam ? Ano dlatego, że gościem specjalnym tegorocznej edycji targów był nie kto inny, a sam Jonathan “Fatal1y” Wendel ! Tak, to prawda, światowej sławy gracz został zaproszony przez firme Creative. Dla nieobeznanych w temacie: Fatal1ty jest zawodowym graczem, zdobył 12 tytułów mistrza świata i zarobił na swojej pasji łącznie ponad 500 tysięcy dolarów. Na specjalnym stoisku można było zobaczyć jak gra, a nawet zmierzyć się z nim w Quake’a 4 :D Niestety, niewielu osobom było dane zmierzyć się z samym mistrzem.
Przytoczę teraz pewną sytuacje z jednego z pojedynków: Fatal1ty grał z przeciwnikiem, oczywiście non-stop go fragował, punktacja była bodajże 13 do -4, a tutaj niespodzianka. Został sfragowany przez swojego oponenta, dostał wielki aplauz ze strony publiczności i nagrodę specjalną ;)

Wracając do tematu… później można było się zmierzyć z innymi zawodnikami, na następujących zasadach: 5 minut czasu gry, plansza Q3DM16 (Longest Yard). Swoją drogą wybór planszy bardzo trafny, wymaga ona od gracza nieustannego skupienia i zachowania zimnej krwi. Oczywiście ja też się załapałem na rundkę (a łatwo nie było, każdy chciał zagrać, ja się w kolejce wystałem ponad godzinę :P) i.. zremisowałem z chłopakiem trochę młodszym ode mnie. Po prostu większość graczy reprezentowała sobą niski poziom, więc myślałem ze to kolejny newbie, ale tym razem się przeliczyłem. Koleś był bardzo dobry, jako jedyny chyba korzystał ze strafe’owania (!), nikomu też nie zdarzyło się przemieszczać i robić uników skokami (!!!). Ale ciesze się, że trafiłem na godnego przeciwnika, a nie jakiegoś nooba :P W nagrodę za ładny mecz dostaliśmy po czapce Creative’a (w końcu jakby na to nie patrzeć, to było ich stoisko).

Niestety Amex pojechał do domu godzinę przed tym wydarzeniem i nie mógł mnie zobaczyć w akcji, ale za rok mam nadzieję, że się uda ;)

Udałem się potem do sali konferencyjnej, gdzie były występy freestyle’row i pokazy tańczących dziewczyn. One wprawdzie poza wdziękiem nie reprezentowały sobą zbyt wiele, czego nie można tego powiedzieć o tych ziomach na scenie ;) Ci to mieli banie do rymów, jeszcze chyba nigdy nie słyszałem takiego słowotoku, w dodatku bardzo ciekawego, momentami zabawnego i na wysokim poziomie.

5. PODSUMOWANIE

Byłem wprawdzie tylko jeden dzień (w sobotę), po nieprzespanej nocy i praktycznie bez kasy (pojawiły się niespodziewane wydatki) to jeszcze nigdy się tak dobrze nie bawiłem. Rozrywka była na najwyższym poziomie i mam nadzieję, że za rok to się powtórzy :)
Tylko tym razem będę miał więcej czasu aby się przygotować do imprezy, no i zostanę na dwa dni :P

Pozdrawiam wszystkich, którzy podobnie jak ja (albo i lepiej ;p) się bawili na targach i zachęcam tych, którzy nie pojechali aby było na kolejnych targach, bo naprawdę warto. Osobiście nie żałuję ani grosza wydanego na ten wyjazd :D

PS: Sorry ze tak późno ta relacja, ale nie mogłem się zebrać do napisania :P

sierpień 2nd, 2007

Czas szybko przemija…

Witam.
To już piąta notka na tym blogu. Szybko zleciało, prawda ? ;) Zapewne tak.
Do czego zmierzam ? Otóż już połowa wakacji mineła, tylko sierpień i do sql trzeba iść ;/
Ale przynajmniej zobacze moja ekipe z klasy, z nimi to są odpały xD

Właśnie. Minął już cały miesiąc, a ja prawie wogóle nic się nie uczyłem (w skali całego miesiąca - spędziełem może przy kompie jakieś 3-4 dni intensywnego programowania). Ostatnio ‘przeglądam’ różne języki, aby wybrać ten najwłaściwszy, ale dalej nie mam pomyslu. Delphi mnie odrzuca na kilometr, tak więc zostaje php i C++. Tego się chyba będę trzymał.

Parę razy rozmawałem z Unknowem, dzieki niemu mam większa motywację do pracy. Dzieki :-)

W realu raczej bez dużych zmian, oprócz jednej. Pewna ‘przyjaciółka’ całkowicie mnie olewa i jeszcze w żywe oczy się wypiera, że tak nie jest. No cóż. BTW: Jako że dzisiaj ma imieniny życzę jej wszystkiego najlepszego ;-)

5.30 - znów reset serwera GG.. znam to na pamięć ;-)

Na dzisiaj to tyle, zapraszam kolejnym razem.

lipiec 15th, 2007

Codzienność ;)

Siema ;]

Na starcie przepraszam, że tak żadko robię update bloga, ale staram się nie zanudzać Was bezsensownymi wpisami, jak mam coś do przekazania to piszę ;)

Po pierwsze poznałem pare fajnych osób, które wyciągneły mnie z domu i sprawiły, że dla siebie mam jeszcze mniej czasu niż poprzednio. Te osoby to 2 dziewczyny, Karina i Karolina, które nie lubią się wzajemnie (delikatnie mówiąc :P). Jakoś będę musiał pogodzić spotkania z jedną i drugą, życzcie mi szczęścia. Pozdrawiam serdecznie :)

Kolejną rzeczą o jakiej musze wspomnieć jest niewątpliwy sukces, wreszcie zabrałem sie porządnie za naukę php + mySQL i bardzo dobrze mi idzie ;] Język w miarę prosty, ale aby go opanować trzeba spełnić 2 warunki: czytać kod i pisać kod. Banalne, prawda ? Szczerze jest to łatwiejsze niż przypuszczałem i cieszę sie z tego. Gdy opanuje php będę mógł się zabrać za Topic Creatora, projekt który w mojej głowie powstał dość dawno, ale miałem za mały poziom wiedzy aby go wcielić w życie.

Dużo obecnie czytam na temat linuxa i planuję sie przesiąść w przyszłości, może na UW-Linuxa. W przyszłosci moze jakiś Slack lub coś w tym stylu, jeszcze nad tym nie myślałem, acz wiem że kiedys i tak nadejdzie ta chwila.

Skoro już jesteśmy w tematach ‘informatycznych’ to powinienem także zaznaczyć, że prowadzę własne forum o grach Gamers-Edge. Zapraszam wszystkich chętnych do wspólpracy i dziękuje Rebelionowi za pomoc przy forum (głównie reklama), gdy ja byłem zajęty innymi sprawami :)

Poza tym ostatnio zajmuję się trochę ezoteryką i nawet mi to wychodzi. Mówiąc dokładniej to po prostu medytuję i doskonale się duchowo (jakkolwiek by to nie brzmiało :)). Pomaga mi to znacznie, ostatnio zauważyłem, że mam w sobie więcej energii i potrafię sie skupić na tym co robię. Ot, taki przydatny bajer :)

Już prawie piąta… kończe zatem ten wpis i wracam do nauki php przy dźwiękach genialnego gitarzysty (i nie tylko), Jimiego Hendrixa :)

Pozdro.!

czerwiec 8th, 2007

Topic Creator

Ostatnio przeglądając forum wpadłem na pomysł, aby stworzyć coś, co usprawniło by dodawanie linków na warezie. Projekt sam w sobie jest dość prosty, otóż po wpisaniu tytułu gry, skrypt będzie szukał informacji o niej (informacje techniczne, opis, screeny) i generował gotowy kod do wstawienie na stronę jako nowy topic. Zadaniem użytkownika będzie jedynie podanie linków do tematu, hasła (jeśli będzie takowe) oraz dodatkowego opisu (nieobowiązkowy). W kolejnych wersjach planuje się także wprowadzenie Link Checkera do najpopularniejszych serwisów (rapidshare, megaupload, itp), ale to odległa przyszłość.

Jeśli ktoś zna php i uważa, że mogłby mi w jakikolwiek sposób pomóc, to bardzo chętnie przyjmę takową pomoc, kontakt w dziale Credits.

czerwiec 6th, 2007

Koniec …

Witam wszystkich zgromadzonych i zapraszam do czytania kolejnego jakże nudnego wpisu na moim blogu :P

Jako że wstęp mamy już za sobą to lecimy dalej ;]

Tytuł może nieco przerażać, jednak nawiązuje do końca szkoły, niektórzy się zapewne domyślili :) Wystarczy że poprawię 4 przedmioty i będę miał wolne do 1 września, jednak żeby nie było za dobrze, to powiem ze kompletnie nic nie umiem i chce mi się uczyć. W tym przypadku zdam się na mój optymizm, czyli ‘jakoś będzie’, zobaczymy co z tego wyjdzie :)

Koniec szkoły oznaczać będzie więcej czasu dla mnie i wreszcie będę mógł się zając tym, co naprawdę interesuje, czyli programowanie. W te wakacje mam zamiar się nauczyć podstaw C++, ewentualnie Delphi lub php. Tego ostatniego w zasadzie i tak będę musiał, gdyż zakładam forum o grach i znajomość kodu php będzie przynajmniej wskazana, jak widzicie nauka dla mnie nie kończy się wraz z rozpoczęciem wakacji - ona się dopiero zaczyna.
Już wyobrażam sobie te nieprzespane noce wśród szumu wentylatorów i setek bajtów danych. Jednak wbrew pozorom dla mnie to przyjemność, w takich warunkach najlepiej mi się pracuje - mam spokój, nikt nic ode mnie nie chce, żadnych pretensji i narzekań na to co zrobiłem (bądź to czego nie zrobiłem), taki styl życia jest po prostu stworzony dla mnie :D

Skoro już jesteśmy w temacie komputerów, to skromnie (jak zawsze, hah ;]) powiem, że w na początku lipca robię poważny upgrade hardware’u, mianowicie dokupuje 512MB RAM, dysk 200GB, kartę graficzną i myślę nad wymiana procka. Do tego jeszcze PS2, jakiś wzmacniacz i 2 kolumny, stare głośniki od wieży już się ledwo trzymają. Jakoś fartem się złożyło, że będzie większy przypływ kasy, więc czemu by tego nie wykorzystać ? ;D

A co jeszcze u mnie ?
No w zasadzie ‘po staremu’, choć trochę się zmieniło. Spytacie zapewne ‘co ?’. Już odpowiadam. Z paroma osobami zaczynam się wreszcie dobrze dogadywać (czasem myślę, że aż za dobrze…) i cieszy mnie to, więcej szczegółów nie zdradzę :P

Outside wogóle mnie ostatnio nie ma, niektórzy uznali mnie za dziwaka i odmieńca, ale skoro tak się zachowują to niech sie nie dziwią. Siedzę przed kompem i mam gg, to mi wystarczy, aby porozmawiać z osobami, które cenią mnie za to kim jestem, a nie wyśmiewają za to kim nie jestem. I za to chciałbym im podziękować, dodajecie mi wiary w siebie :)

Oprócz tego pracuję jeszcze nad kondycją, bo w obecnym stanie nie nadaję się do uprawiania parkoura. Po wakacjach niektórzy w szkole sie zdeka zdziwią i to bardzo, to mnie motywuje do pracy. Osoby, które mnie skreśliły będą musiały to jeszcze raz dobrze przemyśleć, wbrew pozorom potrafię czasem zaskoczyć :P

“Już wyrok wydali
Wyrok wykonali
Żywcem pogrzebali
Mnie to wali”

Paktofonika - Nowiny

Wczesny wschód słońca dał mi znak, że noc się już skończyła i trzeba iść spać a potem zmagać się z kolejnym dniem, bardziej okrutnym, niż możecie sobie wyobrażić…

maj 15th, 2007

Let’s Go …

Let’s Go …

Hey ;]
Witam Was na moim nowym blogu. Pewnie spytacie się ‘dlaczego ?’, zawsze byłem przecież wielkim przeciwnikiem blogów, a teraz prowadzę własnego. Trudno jest mi jednoznacznie określić cel jego powstania, ale powód jest dość banalny - spodobał mi sie sam pomysł profesjonalnego bloga w domenie uw-team (nie to co jakis onet, phi ;p) i dlatego teraz czytacie te słowa. To tyle tytyłem wstępu, teraz przejde do konkretów.

Ostatnio u mnie w życiu zmieniło się wiele rzeczy, straciłem kilku znajomych, parę rzeczy ułożyło się nie tak jakbym chciał. Jednak wbrew pozorom wyszło mi to tylko na lepsze - mam więcej czasu dla siebie i mogę się zająć sprawami, które wcześniej nie miały szans powodzenia.
Zbliżają sie wakacje, jest ciepło, wiec pomyślałem, że mógłbym uprawiać Parkour. Z moją kondycja i wytrwałością będzie ciężko, ale skoro chce iść do wojska (po skończeniu technikum bądź nie) muszę nadrobić braki z ubiegłych lat. Siedzenie przy kompie jest wprawdzie bardzo przyjemne, ale czasem człowiek musi wyjść i się przewietrzyć, rozruszać.

Poza tym, u mnie po staremu. Zajmuje sie programowaniem (ostatnio zabiera mi to bardzo dużo czasu), siedzę na forach i tracę cenny czas, ale dla mnie to norma. Poznałem na forum haker.com.pl Amexa - kumpla podobnego do mnie, razem bawimy sie pisząc nowe programy i wymyślając różne absurdalne pomysły. Wreszcie ktoś kto mnie rozumie i rozwiewa moje programistyczne wątpliwości ;-) Skoro już wspomniałem o poznawaniu ludzi nie mogę tutaj nie wspomnieć o Rebaten, osobie, która wspiera mnie duchowo i pomaga w trudnych chwilach, dzięki niej otworzyłem oczy i zauważyłem, że oprócz kompa jest też świat wokół mnie. Dzięki za to :) Ostatnia osobą, o której chce tu wspomnieć i ją wyróżnić jest RiKiMaRu ‘what’s up, my nigga’ xD , kumpel, który wiele razy wyciągnął mnie z doła i na którym zawsze mogę polegać. :-D

Trochę sie rozpisałem, pozdro dla tych, którzy to wszystko przeczytali ;-)

bajki - usługi rachunkowe Łódź - Poczta Kwiatowa - Systematyczne oszczędzanie - komentarze giełdowe - Windykacja Rzeszow